prawie nic

Autor: Dominik Stanisławski, Gatunek: Proza, Dodano: 05 lutego 2016, 11:59:28

Nagle, znowu nagle, na skądś znajomej drodze, która miała mnie doprowadzić dokąd?

Nie wiedziałem, teraz też nie wiem, tyle tylko, że szedłem z jakiegoś miejsca w inne miejsce coś znaczące.  Z którego potem odszedłem, to pewne, docierając do miejsca, w którym jestem, do czasu, w którym otworzyłem usta i powiedziałem - będę mówił, i powiedziałem - nagle, znowu nagle, na skądś znajomej drodze, która miała mnie doprowadzić dokąd?

Teraz tu, wieje wiatr, zimno. Powietrze ma kolor ziemi, niebo barwę powietrza, mży. Matka Adela już nie płacze. Patrzy w mętną szybę, za którą mokra mgła pożera kształty, skulone postaci, ich łachy w kolorze ziemi, twarze w kolorze ziemi, oczy w kolorze nieba, które jest barwy powietrza, które jest odcieniem ziemi. I nic nie mija, wszystko ma swój czas i wszystko w swoim czasie, matka Adela już nie płacze, patrzy w mętną szybę, aż nagle, znowu nagle - mówi:

Już prawie nic. Tak. Już prawie nic.

Komentarze (17)

  • Kiedy czytam, to i tutaj robi się "prawie nic"...

  • Ale zorza zajaśnieje:), raczej.

  • "Nadzieja ma skrzydła, przy­siada w duszy i śpiewa pieśń bez słów, która nig­dy nie us­ta­je, a jej najsłod­sze dźwięki słychać na­wet pod­czas wichury."

    Emily Dickinson

    Oby Matka Adela je usłyszała. I Ty Dominiku. Oby.

  • Zadomowiło się. Bardzo.

  • Beznadzieja, trzeba cos z siebie dać.

  • Książko;), oby...

  • Valerio, trzeba doić, gdyż jak się doi to się zawsze coś udoi.

  • powodzenia

    • Szel _
    • 05 lutego 2016, 19:52:41

    amnezja to piekna Pani :)

  • Demencja również...

  • Delikatny, wiotki, wrażliwy i kruchy. Autor. Utwór nie. Utwór gęsty.

  • Gęste powietrze;)

  • ... zawsze miałem alergię na słowo "postaci" ... u Ciebie wyleczyłem się :)

  • Jest taka symulacja: zamknij oczy, - idziesz - wyobraź sobie - i wybierasz: ścieżka, szeroki trakt, ..., deszcz: biegniesz, chronisz się, masz parasol...itp.( Sy,ulacje mają to do siebie, że można być szczerym, albo nie. Ze sobą, chyba, że mamy jakąś ocenę dodatkową - weryfikacja - i wtedy może ktoś wyłapać, gdzie pobłądziliśmy ze szczerością, albo logiką, gorzej, jak od zawsze, z logiką.) I cóż, może się okazać, że po ,,usprawnieniach'' - biorę parasol, idę szerokim traktem ...na końcu spotykamy osobę, z którą nie bardzo mamy o czym...
    * za Tomkiem, Postaci:)... mokra mgła pożera kształty, skulone postaci, ich łachy w kolorze ziemi, twarze w kolorze ziemi, oczy w kolorze nieba, które jest barwy powietrza, które jest odcieniem ziemi.
    Naj.:)

  • Trochę głębiej:) http://gracz.org/stalker-historia-prawdziwa/

  • Point, działania leczniczego nie przewidziałem, ale to chyba...dobrze?

  • Beata, naj;)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się