Bobiego pamięci radosny rapsod. Wiersze trzy.

Autor: Dominik Stanisławski, Gatunek: Poezja, Dodano: 18 sierpnia 2014, 00:13:50

Bobiego pamięci radosny rapsod. Wiersze trzy.

 

wieje

Bobiemu ten piesek a właściwie

suczka nie daje spokoju zaczęło się

niewinnie

wiał wiatr

nazwali go Ksawery

może stąd

 

Bobi zapytał chłopa jak się

wabi

ta kuleczka na krzywych nóżkach w pałąk

rozdziawił gębę  

co jak się

bawi

 

widzisz pan

nie myję zębów na chuj mi to

ale wietrzę wietrzę

wietrznie w tych stronach zobaczysz

pan

 

zobaczyłem otchłań

wpadłem w czarną  jamę niszę

grudniowego świata

ciemne zrozumienie

kolorów ziemi  

jego łachy ręce

twarz włosy zęby

wszystko ziemia

wiał wiatr

 

powtórz pan

wieje wiatr

 

jak się

wabi

 

a bawi się bawi ale

to ona

suka jebana

ma młode

ale

nie ma

pokarmu

ale

bawi się bawi

 

Bobi przynosił mleko

po kapeczce ze

skromnych udojów

pytał

jak

 

 

powtórz pan

wieje

 

jak

 

a dobrze tylko

nie chciały tego żryć

kurwy małe

a ta

bawi się bawi suka jebana

to ja ich

panie

sposobem

 

nie chceta żryć

będzieta pić

wrzuciłem do rzeki

i pili panie

pili

 

chyba

piły to

one

szczeniaczki

piły

 

powtórz pan bo wieje

a piły

nie mam panie

miałem ale

zatarła się Lewandosie

mają

pożyczą albo

nie

 

 

minus 17

Oto człowiek, głodny i

czujny, wyczekuje mnie zmrożonym

Okiem,

 

i sikorka, jej kolory

tak piękne, jej brzuszka nie wyśniłby

Nikt,

 

Oto człowiek, barwa oka pustynia

Wiecznie żywy w martwych kolorach ziemi,

i sikorki oko kolorowe

Brzuszek okruszek

Głód

 

Komu dać

Coś

kiedy widzisz co widzisz

Fedrę Berenikę

 

paru innych

Paryż

 

ależ rozdziel to

daj nic nikomu,

zgaś nadzieję,

powiedz:

 

Umierasz, jest minus 17,

 

Ktoś musi umrzeć,

 

Weź okruszek

Weź okruszek

Weź okruszek

 

 

po co

Co to i po co gdy mówisz że

jestem na nic gdy

jesteś obok

widok ten sam

nędzny krzak wróble dwa

co dwa

co dwa

pytania i wróble dwa

 

Co to i po co

tu tkwimy patrzymy co to jest mówisz

po co

ucieka nam promocja

nie ucieka

nam

widok czas ten sam nie ucieka

 

Nam

te dwa ptaki ich skrzydełka

drżą jak moja powieka po kryjomu

nocą lub w promocji kątku cichym

po co

strząsają głód febrycznie ich życia za wiele

za wiele nam

umiera

my

po nic

 

To po co tu

teraz my

po to

odpowiadam a te dręczą mnie

dwa wróble marcowym ruchem

jesteś na nic słyszę

poczekaj

skończą skończę odlecą

spłoną

 

Pójdziemy złączeni rękami promocja

nas nie minie

tuż za nami spore czyni kroki

wiosna tygrys sęp i śmierć

odlecą do innych krzaków do

innych oczu z popiołu serc

po nic

potem odejdziemy

 

Pójdziemy złączeni rękami

nasze oczy po coś

osobne ale pójdziemy

złączeni rękami

 

Ktoś kto kocha i drugi

ten który jest

kochany

 

wrócimy do domu

krzew będzie płonął

pusty już ale

będzie

będzie.

 

Komentarze (9)

  • chlop i otchlan. chlop ktoremu jedzie z paszczy jak z piekielnej otchlani. tak. krwawienie dziasel. czerwien. szkorbut.

    jest lewicowo i satanistycznie. gratuluje!

  • Raport z gulaszu Norwida z Przymanowskim polany obficie Ksiega Wyjscia. :))

  • Bobi Peru jest wielkim artystą i jak to bywa z wielkimi, niezrozumianym. Proszę mu to przekazać panie Dominiku. To bardzo piękne wiersze.

  • Jarosławie, nie ogarniam wielkości Przymanowskiego...wyjaśnisz mi?

  • dzięki Pani Wando, jeżeli zatrzymały na chwilę, to radość.

  • Nurt lewicy, ja Szatana widuję, czuję, i boję się go, więc nie tak, nie tak...

  • Saro, Ziko - dzięki za ślad, ważny znak.

    • . .
    • 18 sierpnia 2014, 23:00:40

    To minus 17 to jak wyzwolenie Warszawy.

    Dotykające są te wiersze, do tykające.

  • Tyk tyk, puk puk, dzyń dzyń. Zawsze coś do czegoś tyka, dotyka, tyka, dotyka, lub kogoś, tak Alx...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się