Aż usłyszał

Autor: Dominik Stanisławski, Gatunek: Proza, Dodano: 29 listopada 2013, 11:22:42

Aż usłyszał coś z ciemności i zatrzymał się nasłuchując tego co w ciemności usłyszał lub zdawało mu się że usłyszał jeżeli cokolwiek mu się zdawało i stał długo z głową opuszczoną nisko jakby już nie jego aż wstrząsnął nim silny dreszcz po czym otworzył oczy i nasłuchiwał ale cisza zewnątrz zupełna więc przymknął je lub zdawało mu się że je przymknął jeżeli przedtem zdawało mu się że je otworzył jeżeli cokolwiek mu się zdawało więc stał tak niepewny i czekał czyhając na głos zewnątrz i własny tylko oddech słysząc.          

 

Więc stał tak i czekał błagając rozstrzygnięcia ale nic, cisza i mrok, mrok i cisza, przestrzeń zamknięta i głucha w mrocznej porze zabłąkanych i słabnących śladów światła cichnących nieustannie i bez końca po czym zjawiających się na nowo i znowu odchodzących w swej wiecznej agonii jak wtedy gdy chodził usiłując ustalić tam coś po coś aż usłyszał.

 

 Coś z ciemności i nie słysząc na nowo już nic jakby nigy nie usłyszał tego co być może usłyszał więc wszystko już jak przedtem znowu to samo tylko nieruchomo, przestrzeń zamknięta i głucha i nikłe perspektywy rozstrzygnięcia, wszystko zatrzymane i niezmienne tylko czas nie do zatrzymania więc jednak kiedyś być może jakiś koniec i rozwiązanie i wtedy wiadome już kto skąd i po co oraz co tutaj i dokąd stąd kłębiące się pod czaszką, i wtedy nareszcie koniec tej komedii, tak, wtedy tak, póki co - nic.

Komentarze (14)

  • Panie Dominiku... widzę to i czuję i podziwiam, bo napisał pan pięknie. Jak się cieszę, że pan stąd nie zwiał.

  • Znam już ten piękny tekst.

  • Ale o co chodzi z interpunkcją?

  • Witam pięknie, nie zwiewam nigdzie...

    Małgorzato, kiedyś, w innej trochę wersji, był...

    Arkadiusz, interpunkcji używam, czasem aż - nadto :))

  • Tzn. bezdech nie uznaje interpunkcji, a to jest mówione na bezdechu lub prawie-bez-dechu, i zatrzymuje się, owszem, tam, gdzie zaznaczono; interpunkcją.

    • Szel _
    • 29 listopada 2013, 14:34:25

    jejjj Dominiku
    ales uskutecznil nude :)

    • a. z.
    • 29 listopada 2013, 15:23:20

    dla mnie doskonale - prawie...ostatni wers - jak dla mnie - w nadmiarze ( dopowiedzenie ). no i tak,

    ciężkie to ciało bolesne peela.

  • a.z., co robię, staram się robić świadomie, więc niech- zostanie.

  • Dzięki za czytanie, bo to, zdaje się, rzadkość ;)

    • a. z.
    • 29 listopada 2013, 21:56:15

    pewnie. szanuje odrebnosc twojego myslenia. i jednoczesnie podziwiam - obserwujac - te calkiem ciekawie rozwijajaca sie - dykcje:)

    • . .
    • 30 listopada 2013, 09:52:18

    To taki tekst, który burzy oczekiwania czytelnika. Może zatem nie do końca określenie "proza" tutaj pasuje. W pierwszym akapicie zgubione są dwa przyimki, co trochę robi wrażenie przypadkowego lapsu, a trochę nie, bo brakuje zawsze tego samego (choć nie do końca, bo może za drugim razem brakuje "z", a nie "na"). Nie wiem, czy nie warto byłoby wzmocnić tego środka, żeby uniknąć wrażenia, że chodzi o błąd. Wtedy uzyskałoby się efekt niepokoju i poczucie, że narrator-bohater jest naznaczony jakąś skazą.

    W drugim akapicie efekt bezdechu jest silniejszy niż w pierwszej, bo w tej pierwszej bezdechowi przeszkadza brak przyimków - na każdym brakującym przyimku jest potykacz, na którym nabiera się powietrza i traci kontakt z wrażeniem bezdechu.

    Trzeci akapit jest dobrym podsumowaniem. Jest wystarczająco niejasne, co jest poszukiwanym rozstrzygnięciem, więc tekst się otwiera na interpretacje, a jednocześnie nabiera tajemniczości w warstwie filozoficznej. Przy czym jest w tym ciężar, bo jednym z oczywiście przebijających się rozwiązań jest rozwiązanie w śmierci. To spostrzeżenie daje fajny efekt, bo pozwala zabrzmieć paradoksalnie puencie.

  • Dzięki Alx za uwagi, i komentarz. Zawsze warto pomyśleć przez inne spojrzenie, sposób przeczytania, wrażliwość odmienną. Cenne.

    • Nata Re
    • 30 listopada 2013, 23:37:14

    zjawiskowe! mną potrząsłeś! (czytelnik)

  • Dziwnie się czuję potrząsając ;), ale dobrze raczej...

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się